We wtorek 15 czerwca po południu nasi piłkarze podejmowali lidera rozgrywek drużynę Motoru. Goście już wcześniej zapewnili sobie zwycięstwo w rozgrywkach. Dla naszych piłkarzy od wyniku tego meczu zależało czy ukończą rozgrywki na drugim czy trzecim miejscu. Początek meczu to przewaga gospodarzy, trudno jednak było wypracować sobie dobrą sytuację strzelecką przy dobrze grającej obronie Motoru. Mimo kilku okazji piłkarzom BKS nie udało się zdobyć bramki. Po około 15 minutach mecz się wyrównał i po jednej z akcji lewą stroną Motor zdobył prowadzenie. Po kilku minutach Motor prowadził 2:0. Powtórzyła się niestety sytuacja z meczu z Wisłą: do piłki rzuconej „za plecy” za wysoko ustawionej obrony doszedł szybki napastnik, który nie zmarnował sytuacji sam na sam z Michałem Świetlickim. Gra toczyła się głównie w środkowej części boiska. Walczono o każdą piłkę twardo ale czysto.
Początek drugiej połowy to napór gości i próby ataków ze strony gospodarzy. Tym razem obrońcy BKS grali bardzo czujnie, chociaż w dalszym ciągu bardzo wysoko i potrafili zatrzymać właściwie wszystkie szybkie ataki Motoru. Szczególnie efektowne (i skuteczne) były pojedynki biegowe Kuby Kosidły – Wąsika i Łukasza Jaśkiewicza z napastnikami Motoru. Z upływem czasu coraz śmielej atakował BKS stwarzając kilka groźnych sytuacji pod bramką Motoru. Świetną akcję Michała Sikory przerwał sędzia nie stosując przywileju korzyści. Łukasz Wiech, starając się uniknąć ataku na bramkarza tak nieszczęśliwie upadł, że musiał opuścić boisko na kilka minut. Zmiana ustawienia spowodowała w tym czasie rozluźnienie szyków obronnych BKS. Kilka razy piłkarze Motoru znajdowali się w świetnej sytuacji do zdobycia bramki ale albo zawodziła celność albo na ich drodze stawał świetnie dysponowany Michał Świetlicki. Na 4 minuty przed końcem Paweł Baran mocnym strzałem z rzutu wolnego nie dał żadnych szans bramkarzowi gości. Do końca meczu nasi piłkarze ambitnie dążyli do zmiany niekorzystnego rezultatu ale Motor umiejętnie się bronił.
Mecz był bardzo emocjonujący, obie drużyny pokazały ambitną walkę do samego końca. Po meczu zawodnicy Motoru cieszyli się zarówno ze zwycięstwa jak i z wygrania całej ligi.
BKS Lublin – Motor Lublin 1:2 (0:2)
Baran
BKS Lublin: Świetlicki, Jaśkiewicz, Kosidło – Wąsik, Wiech, Wrzesiński, Borowik, Olszewski, Trela, Warowny, Rekiel, Baran.
Ponadto zagrali: Sikora, Dolar, Kopeć, Michałowski, Kędzierski













































