W wyjazdowym meczu w Dęblinie z miejscowymi Czarnym nasi chłopcy byli zdecydowanymi faworytami.
Drużyna gospodarzy, która w ostatniej chwili dołączyła do rozgrywek miała zaledwie jeden punkt na swoim koncie. Juz pierwsza połowa pokazała, że zwycięzca może być tylko jeden. Piłkarze BKS-u praktycznie grali "w chodzonego" i do przerwy strzelili 8 bramek. Po przerwie dołozyli jeszcze 7. Gospodarzom udało sie jednak wykorzystać chwilę dekoncentracji obrony BKS-u i zdobyć honorową bramkę.
Czarni Dęblin - BKS Lublin 1 :15 (0:8)
Zagórski - 4, Gładosz - 3, Rekiel - 3, Baran - 2, Wrzesiński, Wiech, samobójcza
BKS Lublin: Maks Żuber, Paweł Warowny, Paweł Baran, Grzegorz Trela, Kuba Olszewski, Kacper Ludwicki, Krzysiek Gładosz, Łukasz Wiech, Sebastian Wrzesiński, Paweł Rekiel, Kuba Zagórski.
Ponadto zagrali: Bartek Klimek, Przemek Dolar, Piotr Karwat, Kuba Kosidło - Wąsik














































