Nikt się chyba nie spodziewał, że mecz z Płomykiem Różanka w IV kolejce grupy "Północ" Wojewódzkiej Ligi Trampkarzy Starszych będzie meczem o samodzielne liderowanie.
Grać miały ze sobą dwie drużyny, które dotychczas nie poniosły porażki i miały na koncie komplet punktów. Dla BKS była to wyprawa w nieznane - nie znaliśmy ani miejscowosci ani drużyny. W niedzielne popołudnie z ciekawością oglądaliśmy boisko malowniczo usytuowane na nadbużańskiej skarpie, w otoczeniu, zrujnowanych, pozostałości po dawnym zespole pałacowo - parkowym Zamoyskich. Po raz pierwszy też nasi chłopcy grali dla tak licznej publiczności. Na trybunach zasiadło ponad sto osób dopingujacych gospodarzy.
Mecz rozpoczęliśmy nerwowo. Zaczęło się już od wejścia drużyn na boisko kiedy okazało się, że drużyna BKS liczy ... 12 zawodników. Po pierwszym gwizdku sędziego gospodarze szukali swojej szansy oddając kilka niecelnych strzałów na bramkę Maksa Żubera. Z biegiem czasu coraz większą przewagę uzyskiwała druzyna BKS ale akcje przeprowadzane były w spacerowym tempie a strzały na bramkę były albo niecelne albo za słabe. Na poczatku meczu w znakomitej sytuacji znalazł się Paweł Rekiel ale w sytuacji sam na sam bramkarz gospodarzy pokazał, że jest najmocniejszym punktem druzyny. W pierwszej połowie popisał się jeszcze kilkoma znakomitymi interwencjami.
Druga połowa to gra do jednej bramki. Szybko zdobyte prowadzenie przez Krzyśka Gładosza uspokoiło grę BKS, który coraz częściej zagrażał bramce gospodarzy. To że kolejne bramki nie padały było zasługą grajacego wyśmienite spotkanie bramkarza Płomyka, który bronił w sytuacjach wydawałoby się beznadziejnych chroniąc swoją drużynę przed wysoką przegraną. Drugą bramkę po szybkim kontrataku zdobył Paweł Rekiel, który tym razem z kamiennym spokojem strzelił obok interweniujacego bramkarza. Kolejną bramkę zdobył Łukasz Wiech strzałem zza pola karnego. Ostre strzelanie zakończył znowu Krzysiek Gładosz znakomitym strzałem głową. Gospodarze w drugiej połowie właściwie tylko raz zagrozili bramce BKS-u, po widowiskowym pojedynku biegowym napastnika Płomyka z Łukaszem Jaśkiewiczem dośrodkowanie na pole karne zostało wybite przez Kubę Olszewskiego.
Płomyk Różanka - BKS Lublin 0:4 (0:0)
Gładosz - 2, Wiech, Rekiel
BKS Lublin: Maks Żuber, Kuba Olszewski, Paweł Baran, Łukasz Jaśkiewicz, Paweł Warowny (Grzegorz Trela), Kacper Ludwicki (Kuba Kosidło - Wąsik), Krzysiek Gładosz, Łukasz Wiech, Sebastian Wrzesiński, Paweł Rekiel (Arek Szymanek), Kuba Zagórski.














































