W sobotnie popołudnie drużyna BKS podejmowała kolejnego groźnego rywala Orlęta Łuków.
Dobry przykład dali grający przed nami trampkarze starsi z KS Lublin pokonując rywali 4:1. Od pierwszego gwizdka sędziego zaznaczyła się zdecydowana przewaga gospodarzy. Zawodnicy BKS właściwie nie schodzili z połowy rywala, co chwila zagrażając bramce rywali. Pierwszą bramkę zdobył Kuba Olszewski. Drugą dołożył Kuba Zagórski. Łatwo zdobyte prowadzenie uśpiło gospodarzy i w chwilę po zdobyciu drugiej bramki goście mogli zdobyć kontaktową bramkę: napastnik Orląt urwał się naszym obrońcom, minął wychodzącego Maksa Żubera i ... trafił w słupek. Ta sytuacja podziałała otrzeźwiająco na obrońców BKS, którzy już do końca pierwszej połowy nie dopuścili napastników gości do sytuacji strzeleckich.
Druga połowa zaczęła się źle dla BKS. Już w pierwszej akcji goście zdobyli kontaktową bramkę. Odpowiedź BKS była natychmiastowa. Po wznowieniu gry z lewej strony wszedł w pole karne Sebastian Wrzesiński i zdobył trzecią bramkę. Ostatecznie złudzeń pozbawił Paweł Rekiel po indywidualnej akcji strzelając czwartą bramkę. Teraz mecz stał się jednostronnym widowiskiem a widzowie mogli oglądać kolejne bramki gospodarzy strzelane przez Kubę Zagórskiego, Łukasza Wiecha, Michała Sikorę i Pawła Barana. Trener pozwolił sobie na eksperymenty w składzie – stoperzy (Paweł Baran i Łukasz Jaśkiewicz) poszli do przodu, a w obronie grał... Kuba Zagórski. W bramce zagrał Michał Świetlicki. Goście w końcówce zdobyli jeszcze drugą bramkę. Warto odnotować powrót, po długiej nieobecności spowodowanej kontuzją, Piotra Karwata.
relacja wideo i pełna relacja wideo
BKS Lublin – Orlęta Łuków 8:2 (2:0)
Bramki: Zagórski – 2, Olszewski, Wrzesiński, Rekiel, Wiech Sikora, Baran
BKS Lublin: Żuber, Trela, Jaśkiewicz, Baran, Olszewski, Wiech, Gładosz, Kędzierski, Wrzesiński, Zagórski, Rekiel
ponadto zagrali: Borowik, Kosidło – Wąsik, Karwat, Warowny, Sikora, Dolar, Świetlicki.












































